Allianz Trade przekazujem opracowanie omawiające odpowiedź Europy na amerykańską ustawę IRA.
W analizie m.in.:
- Ustawa o redukcji inflacji (IRA) uchwalona latem 2022 roku jest pierwszą poważną próbą podjęcia przez Amerykę walki z kryzysem klimatycznym i osiągnięcia własnych celów w zakresie redukcji emisji. Jako taka jest spóźniona, lecz jak najbardziej pożądana. Jednocześnie zakłada szereg działań protekcjonistycznych, które - choć wymierzone głównie w Chiny - mogą zaszkodzić europejskiemu zielonemu przemysłowi. Jednak wcześniejsze doświadczenia z hojnymi ulgami podatkowymi za czasów prezydenta Trumpa nie tłumaczą nerwowej reakcji Europy.
- Wspieranie zielonej transformacji za pomocą licznych funduszy, inicjatyw i programów już od dawna znajduje się w programie UE. Mimo to, w obliczu kryzysu energetycznego i zmian geopolitycznych panuje powszechne przekonanie, że Europa może stracić swoją rzekomą przewagę w zakresie ekologicznych gałęzi przemysłu i innowacyjności. W związku z tym, wielu decydentów i liderów biznesu wzywa UE do zwiększenia wysiłków.
- Krótkoterminowa reakcja na amerykańską ustawę IRA – nazwana przez Komisję Europejską „Planem Zielonego Ładu dla Przemysłu” (Green Deal Industrial Plan) – opiera się przede wszystkim na umożliwieniu większego wsparcia krajowego, w tym ulg podatkowych, poprzez złagodzenie zasad dotyczących pomocy publicznej. Chociaż wspomniane złagodzenie jest (nadal) tymczasowe, to jednak stanowi ryzykowną drogę: krajowe środki wsparcia mogą być łatwiejsze do wdrożenia, ale grożą osłabieniem jednolitego rynku, będącego największym sukcesem UE, oraz pogłębieniem przepaści między bogatszymi i biedniejszymi członkami UE. W najgorszym razie mogą otworzyć puszkę Pandory wyścigu po dotacje – między UE i USA oraz w samej UE.
- W dłuższej perspektywie UE i jej przemysł zachowają znaczenie – jako podmiot geopolityczny i światowy lider technologiczny – tylko wtedy, gdy będą działać tak, jakby nim były. Dlatego w opinii Allianz Trade UE potrzebuje jasnej i ambitnej wspólnej strategii przemysłowej, zabezpieczającej jej konkurencyjność w rozpadającym się świecie, wspartej wspólnymi funduszami, które pozwolą zachować jedność. Przewaga konkurencyjna Europy nie tkwi w wysoce efektywnym podejmowaniu decyzji i ich wdrażaniu – choć Unia powinna dołożyć wszelkich starań, aby udoskonalić tę umiejętność – ale w jej różnorodności i bogactwie talentów. Zjednoczeni, odniesiemy sukces. Dlatego w Allianz Trade uważamy, że utworzenie nowego funduszu suwerenności jest najlepszą możliwą odpowiedzią, natomiast pójście w kierunku nacjonalizmu poprzez porzucenie zasad pomocy publicznej lub wprowadzenie elementu "kupuj europejskie" w Allianz Trade uważamy za najgorszą z możliwych dróg.
- Komisja Europejska wydaje się być zgodna, ale dokonała faustowskiego targu: otworzyła bramę dla dotacji krajowych, które nieuchronnie przechylą szalę zwycięstwa w Europie – a tym samym wzmocnią argumenty za ponadnarodowymi środkami zaradczymi, takimi jak nowy wspólny fundusz wsparty wspólnym zadłużeniem. Jest to niebezpieczna strategia. Istnieje realne ryzyko, że Komisja Europejska skończy z pustymi rękami: zasady pomocy publicznej pozostaną jedynie listkiem figowym, a oczekiwany fundusz suwerenności nigdy nie ujrzy światła dziennego. UE utknęła pośrodku, rozdarta pomiędzy szalejącym wyścigiem o dotacje a zbyt małą ilością dóbr wspólnych.