Kobieta na stacji paliw sięga do dystrybutora

Konflikt na Bliskim Wschodzie wstrząsa rynkami ropy, co zwiększa ryzyko stagflacji

24 Czerwiec 2025
  • Eskalacja na linii Izrael-Iran wstrząsa rynkami ropy, zwiększając ryzyko stagflacji. Ceny ropy Brent wzrosły o około 20% powyżej poziomów z początku czerwca z powodu obaw o zakłócenia w przepływie ropy.
  • Utrzymuje się ryzyko szerszej regionalnej eskalacji: mimo iż eksport z Iranu był już wcześniej ograniczony przez sankcje, to nie można wykluczyć zakłóceń w dostawach ropy w odniesieniu do całego regionu – w postaci blokady cieśniny Ormuz, obsługującej 20% światowych dostaw ropy i gazu.
  • Przedłużająca się blokada mogłaby wywindować ceny ropy powyżej 100 USD/bbl. Obecnie w opinii Allianz Trade szacować można, iż cena ropy Brent pozostanie między 70 USD/bbl a 80 USD/bbl, co odzwierciedla umiarkowaną premię za ryzyko. Kraje konsumujące ropę mogą uwolnić rezerwy strategiczne, a producenci OPEC mogą dostosować moce produkcyjne w celu ustabilizowania rynków.
  • Rynki finansowe wykazały się ostrożnością, przy zmienności indeksów giełdowych, a główne rynki amerykańskie i europejskie odrobiły początkowe straty. Rynki obligacji były dość stabilne, ale nie można wykluczyć wzrostu ich rentowności w przypadku dalszej eskalacji napięć. Zauważalne były także wahania walutowe, szczególnie w przypadku izraelskiego szekla i irańskiego riala.
  • Harmonogram rozwiązania konfliktu jest niepewny, z podstawowym scenariuszem wymiany militarnych ciosów na ograniczona skalę i jednocześnie ciągłych wysiłków dyplomatycznych, chociaż nie można wykluczyć ryzyka eskalacji w kierunku poważniejszego konfliktu.

Długotrwałe napięcia między Izraelem a Iranem dramatycznie nasiliły się w ciągu ostatnich dni, co pociągnęło za sobą spodziewane wstrząsy na światowych rynkach energii

Ceny ropy Brent wzrosły o+ 20% powyżej cen z początku czerwca, odzwierciedlając "premię za strach geopolityczny", gdy inwestorzy przygotowywali się na potencjalne zakłócenia w przepływie ropy z Bliskiego Wschodu. Wzrost ten odzwierciedla wzorzec obserwowany w poprzednich okresach geopolitycznych obaw: podczas ataków na tankowce w pobliżu cieśniny Ormuz w czerwcu 2019 r. ceny ropy wzrosły o około +4% w ciągu jednego dnia; amerykański atak na irańskiego generała Soleimaniego w styczniu 2020 r. również spowodował wzrost cen ropy Brent o blisko +4%. W 2006 r. konflikt Izraela z Hezbollahem w Libanie wpłynął na podniesienie cen ropy Brent do rekordowego wówczas poziomu 80 USD za baryłkę. Porównania historyczne sugerują, że jeśli obecna konfrontacja pozostanie ograniczona – ograniczona do retoryki i starć zastępczych, czyli bez większych zakłóceń w dostawach – to ceny ropy mogą wzrosnąć o 5-10%, z dziennymi skokami w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek incydentu, aby następnie ustabilizować się. Jednak w przypadku braku faktycznego wpływu konfliktu na podaż ropy, globalne wolne moce produkcyjne i wysokie bufory zapasów pomogą ograniczyć trwałe wzrosty cen, jak to miało miejsce na początku 2020 roku. Rzeczywiście – OPEC+ zapowiedział niedawno znaczny wzrost produkcji, a sam rynek ropy naftowej w 2025 roku doświadcza nadpodaży.

Mający jedynie lokalny zasięg irańsko-izraelski konflikt nie zmniejszyłby znacząco wydobycia ropy naftowej: Eksport Iranu był już dotychczas ograniczony przez sankcje, a Iran wydobywa "tylko" 5% światowej ropy

W opinii Allianz Trade ryzyko szerszej regionalnej eskalacji jest jednak niemałe. Iran mógłby zagrozić żegludze w Zatoce Perskiej lub zachęcać do ataków na infrastrukturę naftową Zatoki. Przykładem mogą być wcześniejsze, historyczne precedensy: embargo na ropę w wyniku wojny arabsko-izraelskiej w 1973 r. i rewolucja irańska w 1979 r. zmniejszyły światowe dostawy ropy o około 5-10% co spowodowało podwojenie cen ropy w ciągu kilku miesięcy. Nawet mniejszy szok związany z wojną w Zatoce Perskiej w 1990 r. spowodował podwojenie cen ropy z 18 USD/bbl do 36 USD/bbl w mniej niż trzy miesiące. Porównywalne do tamtych zakłócenia w podaży mogłyby w dzisiejszych czasach spowodować wzrost cen ropy Brent do poziomu trzycyfrowego.

Dlatego wszystkie oczy zwrócone są na cieśninę Ormuz: punkt przerzutowy dla 20% światowej ropy naftowej i gazu ziemnego

Zablokowanie cieśniny na dłuższy czas mogłoby spowodować wzrost cen ropy powyżej 100 USD za baryłkę. W takim scenariuszu ucierpiałyby również dostawy gazu, ponieważ tankowce LNG katarskie i państw Zatoki Perskiej przepływają przez cieśninę przed dotarciem do Azji, Europy i innych krajów. Na razie scenariusz bazowy jest jednak mniej apokaliptyczny – najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, iż kryzys wprowadzi do cen ropy i gazu trwałą, ale umiarkowaną premię za ryzyko. Ceny ropy Brent mogą wahać się w podwyższonym przedziale od 70 USD/bbl do 80 USD/bbl, dopóki utrzymują się napięcia. Odzwierciedla to zarówno zapobiegawcze gromadzenie zapasów, jak i spekulacyjne pozycjonowanie pod najgorsze scenariusze. Kraje konsumujące ropę mogą zareagować uwolnieniem rezerw strategicznych w celu uspokojenia rynków, podczas gdy producenci OPEC (zwłaszcza Arabia Saudyjska) mogą dalej wykorzystywać wolne moce produkcyjne. Reakcja OPEC może być jednak ostrożna: producenci z Bliskiego Wschodu cieszą się wyższymi przychodami z premii za ryzyka geopolityczne i mogą woleć utrzymać obecny status quo dopóki nie pojawi się prawdziwy niedobór w podaży.

Ostatnie wahania cen ropy naftowej mogą obniżyć wzrost gospodarczy w USA i Europie o mniej niż -0,1 punktu procentowego, pozostawiając bez zmian bazowy scenariusz Allianz Trade wzrostu gospodarczego

Trwały wzrost cen ropy naftowej działa jak klasyczny szok podażowy, zwiększając inflację przy jednoczesnym tłumieniu wzrostu (presja stagflacyjna). Jednak w porównaniu z latami 70-tymi XX wieku skala tego zjawiska jest dziś umiarkowana ze względu na poprawę efektywności energetycznej i mniejszy udział ropy naftowej w PKB. W 1973 r. ropa naftowa stanowiła prawie połowę globalnego zużycia energii; obecnie jest to około jednej trzeciej. W związku z tym obecny szok cenowy, choć bolesny, ma łagodniejszy wpływ na produkcję i inflację niż w przeszłości. Wzrost o +10 USD za baryłkę, jaki miał miejsce w pierwszym tygodniu wymiany ciosów, dodaje około +0,2 punktu procentowego do inflacji w USA i obniża wzrost PKB o około -0,1 punktu procentowego. Europa stoi w obliczu podobnego efektu: każdorazowy wzrost cen ropy o 10% (w euro) podnosi inflację w strefie euro o około 0,1-0,2 punktu procentowego, a europejski PKB również ulega wtedy zmniejszeniu o -0,1 punktu procentowego.

Rynki finansowe pozostają ostrożne, ale zmienność będzie się utrzymywać

Do zamknięcia w piątek 13 czerwca, indeks S&P 500 spadł o -1,1%, podczas gdy akcje europejskie również zniżkowały (Stoxx Europe 600: -0,9%). Regionalne rynki akcji zareagowały bardziej znacząco na wydarzenia, ponieważ indeks w Dubaju spadł o 5%, a Abu Zabi o 3,5%. Ruchom tym towarzyszyła dynamika "ucieczki do przystani" - rentowności zachodnich obligacji skarbowych spadały, a waluty typu "save haven", takie jak frank szwajcarski, zyskiwały. Jednak do poniedziałku 16 czerwca, kiedy deeskalacja wydawała się prawdopodobna, początkowa reakcja rynku na ryzyko została w dużej mierze ponownie wyceniona. Główne amerykańskie i europejskie indeksy giełdowe odrobiły niemal wszystkie piątkowe straty. Zgodnie z obecnym Allianz Trade scenariuszem bazowym można przyjąć, że rynek obligacji, w tym rentowności 10-letnich obligacji USA i strefy euro, pozostanie na obecnych poziomach. Dalsza eskalacja, w tym atak na irańską infrastrukturę eksportującą ropę naftową lub zablokowanie cieśniny Ormuz prawdopodobnie pociągnie za sobą wzrost rentowności obligacji rządowych w USA i strefie euro o 30 do 50 pb, ponieważ wyższe ceny ropy i wynikające z nich obawy o inflację wywołają jastrzębie reakcje banków centralnych. Już po pierwszych atakach w regionie odnotowano znaczne ruchy walutowe, a nowy izraelski szekl stracił 3,5% na początkowych ruchach, ale od tego czasu odzyskał znaczną część spadku. Irański rial stracił około 10% po pierwszych uderzeniach, co zniweczyło wszystkie zyski z ostatnich kilku tygodni, jakie miały miejsce po rozpoczęciu rozmów między Iranem a USA.  

Harmonogram rozwiązania obecnej sytuacji pozostaje niepewny

Allianz Trade scenariusz bazowy (o prawdopodobieństwie 55%) zakłada wymianę przez dłuższy czas ograniczonych militarnych ciosów, bez celowania w infrastrukturę eksportującą energię w Iranie, ani w inne siły wojskowe. Scenariusz negatywny jest jednak nadal realnie możliwy (30%), ponieważ izraelscy przywódcy sygnalizowali wolę kontynuowania obecnego kursu działań. Wiązałoby się to z aktywnym atakowaniem wszystkich rodzajów infrastruktury energetycznej, zaangażowaniem na większą skalę zewnętrznych sił wojskowych i z zamknięciem cieśniny Ormuz. W tle rozważać mozna również scenariusz pozytywny (10%), ponieważ nadal mają miejsce wysiłki dyplomatyczne w celu zatrzymania konfliktu. Teheran zasygnalizował 16 czerwca zamiar powrotu do stołu negocjacyjnego.

Grzegorz Błachnio
Grzegorz Błachnio
Allianz Trade
Artur Niewrzędowski
Artur Niewrzędowski
MultiAN PR
Przewidujemy ryzyko handlowe i kredytowe dzisiaj, aby firmy mogły mieć pewność działania jutro

Allianz Trade jest światowym liderem w zakresie ubezpieczeń należności handlowych i uznanym specjalistą w obszarach gwarancji ubezpieczeniowych, odzyskiwania należności, strukturyzowanego kredytu handlowego i ryzyka politycznego. Nasza sieć pozyskiwania informacji gospodarczych zapewnia możliwość analizy bieżących zmian w zakresie wypłacalności ponad 80 mln firm. Dajemy firmom pewność poprzez możliwość zawierania transakcji z zabezpieczeniem płatności. W razie nieściągalności należności wypłacamy odszkodowanie, ale najważniejsze jest to, że pomagamy ich w ogóle uniknąć. Każdorazowo, gdy zapewniamy ubezpieczenie kredytu kupieckiego czy inne rozwiązania finansowe, naszym priorytetem jest zapewnienie ochrony opartej na analizie biznesowej. Jeśli jednak wydarzy się coś nieprzewidzianego, nasz rating kredytowy AA oznacza, że posiadamy zasoby, wspierane przez Allianz, które umożliwią nam wypłatę odszkodowania, które pozwoli utrzymać dalsze działanie ubezpieczanej firmie. Siedziba główna Allianz Trade mieści się w Paryżu, ale firma obecna jest w ponad 52 krajach i zatrudnia 5.500 pracowników. W roku 2021 nasze skonsolidowane obroty wyniosły 2,9 mld €, a transakcje ubezpieczane w skali globalnej wiązały się z ekspozycją na poziome 931 mld €. Więcej informacji można znaleźć na stronie allianz-trade.pl
Ostrzeżenie dotyczące oświadczeń prognostycznych

Niniejszy dokument zawiera oświadczenia dotyczące przyszłości, takie jak prognozy czy przewidywania, które opierają się na aktualnych poglądach i założeniach kierownictwa i które podlegają znanym i nieznanym ryzykom i niepewnościom. Rzeczywiste wyniki, dane czy zdarzenia mogą odbiegać znacząco od przewidywanych czy domniemywanych w takich oświadczeniach prognostycznych. Różnice mogą wynikać ze zmian czynników, między innymi: (i) ogólnej sytuacji gospodarczej i konkurencyjnej w kluczowej działalności i na kluczowych rynkach Allianz, (ii) wyników na rynkach finansowych (szczególnie w zakresie zmienności, płynności, zdarzeń kredytowych), (iii) częstotliwości i wagi zdarzeń szkodowych, w tym w odniesieniu do szkód wynikających z katastrof naturalnych, a także zmian w kosztach szkód, (iv) trendów poziomów umieralności i zachorowalności, (v) poziomu odporności, (vi) poziomu braku płatności - szczególnie w segmencie bankowości, (vii) poziomu stóp procentowych, (viii) kursów walutowych, szczególnie EUR/USD, (ix) przepisów prawnych i regulacji, szczególnie podatkowych, (x) wpływu przejęć, w tym kwestii związanych z integracją i reorganizacją oraz (xi) ogólnych warunków konkurencyjnych w zakresie lokalnym, regionalnym, krajowym i/lub globalnym. Wiele z tych czynników może cechować się zwiększonym prawdopodobieństwem wystąpienia lub wyższą wagą skutków ich wystąpienia w przypadku wystąpienia ataków terrorystycznych i ich konsekwencji.